CENNIK REKLAM:

Format

Cena

Strona – 1/1

6900 PLN

Strona – 1/2

4400 PLN

Strona – 1/3

3300 PLN

Strona – 1/4

2600 PLN

Strona – 1/6

1800 PLN

Strona – 2/1

13.000 PLN

Okładka – II strona

7800 PLN

Okładka – III strona

7500 PLN

Okładka – IV strona

8800 PLN

Okładka II str. + 1/1

15.000 PLN

Insert (do 200 gr)

0,15 PLN/szt.

 

WYMIARY REKLAM:

Reklama

Rozmiar

Spad

Reklama 1/1

200 x 283 mm (netto)

+ 5 mm

Reklama 1/2

200 x 135,2 mm (netto)

+ 5 mm

Reklama 1/3

200 x 88,7 mm (netto)

+ 5mm

Reklama 1/4

200 x 67,6 mm (netto)

+ 5 mm

Reklama 1/6

200 x 46,5 mm (netto)

+ 5mm

Reklama 1/4 no.2

106,38 x 143,8 mm (netto)

bez spadu

Reklama 1/3 no.2

68,1 x 283 mm (netto)

+ 5 mm

WAŻNE: oprócz spadów dodatkowo należy zachować margines bezpieczeństwa równy 5 mm odsunięty od formatu netto do wewnątrz formatu – nie należy umieszczać w nim ważnych elementów, jak np. logo, teksty i inne ważne elementy reklamy. W obszarze marginesu powinna znaleźć się jedynie grafika tła.

 

LIST OF PRICES:

Size

Price

Page 1/1

2100 EUR

Page 1/2

1300 EUR

Page 1/3

1100 EUR

Page 1/4

750 EUR

Page 1/6

500 EUR

Page 2/1

3400 EUR

Cover II

2600 EUR

Cover III

2400 EUR

Cover IV

2800 EUR

Cover II + 1/1

3900 EUR

Insert (till 20n gr)

0.10 EUR/pcs

 TECHNICAL PARAMETERS:

 • Extent: 180-220 pages.

 • Format: 200 x 283 mm.

 • Colour technique: 4+4 color.

 • Handing in materials: PDF/TIFF/EPS/JPG files with high resolution (300 dpi), CMYK images. Follow-up reclamations will be accepted only with   previously attached color scheme (digital proof or cromalin).

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Artykuły wybrane losowo

Namibia – afrykański sen o przygodach

KAROLINA SYPNIEWSKA
www.karolinasypniewska.pl

<< Jednym z języków używanych w Namibii obok urzędowego angielskiego (od 1990 r.), afrikaans i niemieckiego jest np. owambo. Wielokulturowość tego kraju zachwyca turystów, chociaż spotkać w nim ludzi wcale nie tak łatwo. Na obszarze ponad 825 tys. km2 (2,5 razy większym od terytorium Polski) mieszka jedynie 2,1 mln ludności, a więc przypada tu zaledwie ok. 2,5 osoby na 1 km2. Odległości do pokonania są w tym państwie gigantyczne (dominują drogi szutrowe), a atrakcji znajdziemy co niemiara. Przyjacielska, bezpieczna i niezmiernie malownicza Namibia uchodzi za Afrykę dla początkujących. Czeka w niej na nich uważana za najstarszą na świecie pustynia Namib, pozostałości po kulturze pierwszych jej mieszkańców Buszmenów, różnorodna dzika przyroda, piaszczyste wybrzeże usiane licznymi wrakami statków i okupowane przez sympatyczne uchatki karłowate oraz rdzenne ludy, które po dziś dzień zachowały swoje zwyczaje i tożsamość. >>

Ten młody kraj uzyskał niepodległość 21 marca 1990 r. W latach 1884–1915 tereny te należały do niemieckiej kolonii zwanej Niemiecką Afryką Południowo-Zachodnią (Deutsch-Südwestafrika). W 1915 r. wkroczyły tutaj wojska Związku Południowej Afryki, będącego dominium brytyjskim, i dopiero w latach 60. XX w. Organizacja Ludu Afryki Południowo-Zachodniej (SWAPO – South West Africa People's Organization) rozpoczęła walki o wyzwolenie. Nazwa Namibia pochodzi od pustyni Namib (w tłumaczeniu z języka nama „miejsce, gdzie nie ma nic” lub „olbrzymi”).

Więcej…

Kolory i smaki RPA

MARIUSZ KAPCZYŃSKI
redaktor naczelny portalu Vinisfera.pl

<< Nawet najwybredniejszemu turyście uda się spędzić w tym niezmiernie barwnym zakątku świata niezapomniane wakacje. Czymkolwiek się interesuje, na pewno znajdzie to na południowym krańcu Afryki. Kapsztadzkie ulice przypomną mu o dawnych czasach, wybrzeża dwóch oceanów – Atlantyckiego i Indyjskiego – zachwycą surowością pejzaży, a dzikie zwierzęta nauczą pierwotnych praw natury. A gdy zmęczony nadmiarem wrażeń usiądzie, żeby chwilę odpocząć, kieliszek wyśmienitego południowoafrykańskiego wina wprawi go w błogi nastrój satysfakcji z odbytej podróży. >>

Więcej…

Na szlakach Brandenburgii

JOANNA CZUPRYNA

<< Można by pomyśleć, że lasy, jeziora, pagórki, ruiny budowli z cegły, kościelne wieże i wiejskie zagrody tworzą krajobraz, jakich wiele. Po przejechaniu granicy w Świecku kierowców wita tablica kraju związkowego Niemiec i… monotonia za oknem. „Zielone pustkowie” – zanotował w drugiej połowie XIX w. Theodor Fontane (1819–1898), najsłynniejszy pisarz regionu, który przez kilkanaście lat niestrudzenie podróżował po swojej małej ojczyźnie, aby na końcu stwierdzić – „Przemierzyłem Brandenburgię, uznając ją za bogatszą, aniżeli śmiałem przypuszczać”. Pięć tomów „Wędrówek po Marchii Brandenburskiej” jest dobrym przykładem na to, że pierwsze, często pobieżne wrażenia mogą mylić i pozbawić nas szansy na przeżycie czegoś wspaniałego. Dlatego proponuję zwolnić, zjechać z autostrady i pomknąć w głąb krainy, która ma znacznie więcej do zaoferowania niż pozornie niczym się nie wyróżniające widoki. >>

Więcej…