PAWEŁ PAKIEŁA

<< Położona w centrum Morza Śródziemnego Malta zachwyca stolicą Vallettą wpisaną na Listę Światowego Dziedzictwa Ludzkości UNESCO, świątyniami starszymi niż starożytne piramidy Egiptu oraz historią sięgającą ponad 7 tys. lat wstecz. Wiele narodów zostawiło tutaj ślady swojej obecności (m.in. Fenicjanie, Rzymianie, Grecy, Hiszpanie, Arabowie, Brytyjczycy czy Francuzi), a wpływy ich kultur stworzyły wyjątkową mieszankę. Mimo to Maltańczycy nie utracili swojej tożsamości, co od zawsze stanowiło dla nich powód do dumy. Poza tym łagodny klimat, czyste morze i spektakularne klify zapewniają tu znakomite warunki nie tylko do leniwego wypoczynku w promieniach słońca, lecz także uprawiania sportów wodnych. Natomiast dzięki miejscowym, niezmiernie popularnym wśród obcokrajowców, szkołom języka angielskiego możemy połączyć wakacyjny relaks z nauką. >> 

 

Republika Malty obejmuje swoimi granicami niewielki archipelag na Morzu Śródziemnym, którego największe wyspy to Malta i Gozo. Jako niepodległe państwo pojawiła się na mapie Europy dopiero w 1964 r., gdy przestała być kolonią brytyjską. Od 2004 r. należy również do krajów członkowskich Unii Europejskiej. Co ciekawe, język maltański (mający status urzędowego obok angielskiego) wywodzący się z grupy semickiej spokrewniony jest z dialektami arabskimi.  

 

Trudno nie zgodzić się ze stwierdzeniem, że mimo upływu lat oblicze dzisiejszej Malty ukształtowali w znacznym stopniu rycerze z zakonu św. Jana Chrzciciela. Pozostawili po sobie nie tylko potężne fortyfikacje, lecz także piękne kościoły i pałace, a w nich niezwykle cenne dzieła sztuki. Choć przez długi czas archipelag znajdował się pod panowaniem Wielkiej Brytanii, Maltańczycy są w przeważającej większości katolikami i współcześnie mówi się o nich często jako o najbardziej katolickim narodzie w Europie.

 

Rycerze zakonnicy                                                                                              

W 1530 r. król Hiszpanii i cesarz rzymski Karol V Habsburg pozwolił osiedlić się na Malcie zmuszonym do opuszczenia Rodos kawalerom rodyjskim, którzy po przybyciu do jej brzegów przyjęli miano kawalerów maltańskich. Prawie 300 lat obecności joannitów (bo tak brzmi najpopularniejsza nazwa tego zgromadzenia) w tych stronach na zawsze wpisało się w historię archipelagu.

FOT. VIEWINGMALTA.COM

Widowiskowe wydarzenie In guardia Parade w Birgu (Vittoriosie)

 

Życzliwie przyjęty przez mieszkańców Wysp Maltańskich zakon potrafił wykorzystać ich strategiczne położenie i zbudował szereg fortyfikacji skutecznie chroniących przed atakami piratów i Turków. Nad naturalną zatoką Grand Harbour (Wielki Port) powstały Fort św. Anioła (pierwsza twierdza kawalerów maltańskich) i otoczony z trzech stron morzem Fort św. Elma. W 1565 r. rycerze wraz żołnierzami hiszpańskimi i ludnością cywilną odparli znacznie liczebniejszą armię Imperium Osmańskiego (tzw. Wielkie Oblężenie Malty). Rok później wielki mistrz Jean Parisot de la Valette zainicjował budowę miasta, które na jego cześć nazwano Vallettą i które dziś pełni funkcję stolicy państwa. Zgodnie z tradycją, pierwszym wzniesionym budynkiem był Kościół Matki Boskiej Zwycięskiej, przebudowany w XVII w. według kanonów baroku. Zakon oprócz świątyń pozostawił po sobie wiele pałaców, a także akweduktów. W okresie jego pobytu na wyspie nastąpił także znaczący rozwój handlu, rzemiosła i sztuki. Do dziś najbardziej rozpoznawalnym symbolem joannitów jest biały krzyż z czterema ramionami i ośmioma krańcami, znany jako krzyż maltański.

 

MALTA – DOSKONAŁY KIERUNEK WYJAZDÓW INCENTIVE

Wyspy Maltańskie gwarantują wysoki standard hoteli i usług gastronomicznych, a także mnóstwo atrakcji i interesujących zajęć dla grup incentive (np. udział w inscenizacji bitwy morskiej między rycerzami i piratami albo fascynującej grze miejskiej rozgrywanej w Valletcie – opartej na bestsellerowej powieści Dana Browna Kod Leonarda Da Vinci Kod La Valette, uroczyste kolacje na malowniczych plażach, we wspaniałych zabytkowych pałacach czy klimatycznych winnicach, wycieczki jeepami i rowerami po Malcie i Gozo, degustacje wyśmienitych maltańskich win, nocne zabawy przy muzyce w uroczych zatokach, regaty żeglarskie, rejsy luksusowymi katamaranami oraz tradycyjnymi łodziami, snorkeling, nurkowanie, łowienie ryb na pełnym morzu, kursy lokalnej kuchni, pokazy folklorystyczne itd.). Malta to ponad 7 tys. lat bogatej i burzliwej historii, przyjazny klimat z 300 słonecznymi dniami w roku, bardzo stabilny politycznie i społecznie kraj, z niezmiernie niskim poziomem przestępczości, szczęśliwymi, sympatycznymi i gościnnymi mieszkańcami, ekscytującym życiem nocnym i pyszną kuchnią oraz przepięknymi miejscami dla amatorów podwodnych przygód. Co istotne, wystarczą jedynie trzy godziny lotu, żeby przenieść się z Polski do pełnej atrakcji Republiki Malty, która jest od 2004 r. członkiem Unii Europejskiej.      

 

Valletta – bastion chrześcijańskiej Europy               

Obecna stolica Malty stanowi przykład solidarności XVI-wiecznej zachodnioeuropejskiej wspólnoty chrześcijańskiej, której pieniądze szerokim strumieniem płynęły na budowę miasta. Ze względu na swoje strategiczne położenie miało ono za zadanie bronić tego przyczółka chrześcijaństwa przed atakami armii tureckiej. Jego projekt wykonał na prośbę papieża Piusa V uczeń Michała Anioła Francesco Laparelli – uznany inżynier fortyfikacji. Jednocześnie Valletta została pomyślana jako dzieło sztuki architektonicznej. Wysokimi na 50 m murami otoczono sieć przecinających się pod kątem prostym ulic z systemem kanalizacji i dostępem do wody. Dzisiaj z tarasów Ogrodów Barrakka rozciąga się przepiękna panorama m.in. na zatokę Grand Harbour i Fort św. Anioła.               

Pierwszymi budynkami, które wzniesiono na terenie miasta, były auberges – kwatery dla rycerzy zakonu różnych narodowości. W każdej z nich znajdowała się kaplica, jadalnia i pokoje mieszkalne. Siedem auberges powstało w latach 1571–1590, a zaprojektował je maltański architekt Gerolamo (Girolamo) Cassar. Z łącznie ośmiu zajazdów, które zbudowano w Valletcie, tylko pięć przetrwało do naszych czasów. Obecnie działają w nich różne instytucje, np. Poczta Główna czy Narodowe Muzeum Archeologii. Za największą i z pewnością najwspanialszą z kwater uchodzi Auberge de Castille (Zajazd Kastylijski), stanowiąca siedzibę premiera Malty. Podczas przebudowy w latach 1741–1745 nadano jej imponującą barokową fasadę.

FOT. VIEWINGMALTA.COM/CLIVE VELLA

Piękna fasada Auberge de Castille

 

Autorstwa Cassara są również projekty dużej części licznych świątyń stolicy, m.in. Bazyliki Matki Boskiej z Góry Karmel z 1570 r., której wysoka na 64 m kopuła zdominowała panoramę miasta. Obecny eliptyczny kształt nadano jej w 1958 r. po usunięciu zniszczeń spowodowanych przez naloty na Maltę w czasie II wojny światowej. Blisko 280 lat po powstaniu tej budowli, w 1844 r., zakończono wznoszenie neoklasycystycznej Prokatedry św. Pawła. Ta anglikańska świątynia została ufundowana przez brytyjską królową Adelajdę (1792–1849), która spędziła na Malcie zimę 1838/1839. Wśród wielu zabytków sakralnych wyspy niewątpliwie wyróżnia się Konkatedra św. Jana. Jej osiem kaplic poświęcono świętym patronom ośmiu grup narodowościowo-terytorialnych zakonu joannitów (tzw. langues). Kościół ten ozdobiono wieloma bezcennymi dziełami sztuki, udostępnianymi dzisiaj zwiedzającym. W oratorium, w stłumionym świetle, obejrzymy jeden z najznakomitszych obrazów prekursora baroku Michelangela Merisi da Caravaggia (1571–1610) – Ścięcie św. Jana Chrzciciela (z 1608 r.). Nie bez powodu umieszczono go właśnie w tym ważnym kościele na Malcie – utalentowany włoski malarz był przez pewien czas członkiem zakonu kawalerów maltańskich.

Valletta jest także miastem pałaców. Najwspanialszy z nich, czyli położony w centrum stolicy Pałac Wielkich Mistrzów, Maltańczycy nazywają po prostu Il-Palazz (Pałacem). Przez ponad 200 lat pełnił funkcję rezydencji władz zgromadzenia rycerzy św. Jana. Wspaniałe wnętrza kryją m.in. unikalne fryzy przedstawiające historię zakonu czy portrety wielkich mistrzów. Zbrojownia Pałacu przez stulecia zgromadziła 5 tys. sztuk różnorodnej broni. Dzisiaj znajduje się w nim siedziba prezydenta i Izby Reprezentantów.        

NIERUCHOMOŚCI WAKACYJNE NA MALCIE

Wyspy Maltańskie przyciągają ostatnio coraz więcej inwestorów (w tym i z Polski!), którzy poszukują stabilnego rynku nieruchomości zapewniającego stały wzrost kapitału. Malta i Gozo oferują szeroki wybór willi i apartamentów na każdą kieszeń. Są bezpiecznym miejscem do życia, z bardzo niskim wskaźnikiem przestępczości. Republika Malty słynie z niezmiernie bogatej historii i kultury. To popularny kierunek turystyczny, co gwarantuje nabywcom nieruchomości wakacyjnych duże zainteresowanie ze strony najemców z całej Europy. Poza tym kraj ten ma korzystny dla inwestorów system podatkowy. Co ważne dla Polaków, istnieją bezpośrednie i niedrogie połączenia lotnicze z Maltą (z Krakowa, Warszawy i Wrocławia). To wyspiarskie państwo zapewnia im przyjazny i słoneczny klimat śródziemnomorski oraz wspaniały styl życia. Republika Malty stanowi więc idealne połączenie inwestycji z wypoczynkiem. Nabycie na własność domu czy mieszkania przez obcokrajowców nie jest tu trudne. Na Malcie działają liczne biura nieruchomości, które zajmują się obsługą zagranicznych inwestorów. Można również dokonać zakupu bezpośrednio od miejscowych deweloperów.

                Jeśli chodzi o sprawdzone maltańskie agencje nieruchomości, to z pewnością warto wspomnieć o Frank Salt Real Estate, istniejącej już od 1969 r., która oferuje szeroki wybór nieruchomości na Malcie i Gozo, a nawet – co bardzo istotne – opiekę polskiego asystenta. Jej główna siedziba mieści się w prestiżowej części St. Julian’s, kilka metrów od 5-gwiazdkowego hotelu Hilton. W 2011 r. firma ta zdobyła prestiżowy tytuł Najlepszej Agencji Nieruchomości na Malcie, co świadczy o wysokim poziomie obsługi klientów.

                Z kolei wśród maltańskich deweloperów wyróżnia się utworzona pod koniec lat 60. XX w. Grupa Tumas. O jej ekskluzywnych projektach można powiedzieć, że zrewolucjonizowały cały rynek i stały się punktem odniesienia dla pozostałych firm budowlanych na Malcie. Nic więc dziwnego, że dzisiaj Tumas Developments, dział sprzedaży i marketingu grupy, oferuje reprezentacyjne nieruchomości o najwyższym standardzie: od wielokrotnie nagradzanej inwestycji mieszkaniowej Portomaso w St. Julian’s, z luksusową prywatną mariną oraz częścią rozrywkowo-rekreacyjną, poprzez położoną nad brzegiem morza, w cichej i spokojnej okolicy, rezydencję Tas-Sellum w miejscowości Mellieħa na północy wyspy, aż do apartamentów Ta’ Monita w nadmorskiej Marsaskali na południu.

     

Megalityczne świątynie                                                                                                                         

Pierwsi osadnicy przybyli na niezamieszkałe wcześniej wyspy archipelagu ponad 7 tys. lat temu, pokonując cieśninę dzielącą je od Sycylii. Podobnie jak inne ówczesne ludy żyjące w basenie Morza Śródziemnego, wyznawali różnego rodzaju kulty, m.in. czcili boginię płodności (co według pewnych teorii wskazuje, że Malta była kolebką matriarchatu). W połowie XIX w. natknięto się tutaj na pozostałości megalitycznych świątyń, jednak dokładniej zbadano je dopiero w latach 20. XX stulecia. Wtedy też dokonano odkrycia, które zdumiało naukowców – budowle okazały się starsze od słynnego kamiennego kręgu Stonehenge w Anglii, a także od egipskich piramid (przecież jeszcze nie tak dawno uznawanych za najstarsze wolnostojące budowle wzniesione przez człowieka).

FOT. VIEWINGMALTA.COM/CLIVE VELLA

Ġgantija na gozo – najstarsze megalityczne budowle archipelagu

 

Chociaż powszechnie określa się te kompleksy mianem świątyń, do dziś eksperci nie są pewni, jaką pełniły rolę. Zwykle orientowane były na południowy zachód. O tym, że układ ten miał istotne znaczenie, można przekonać się w kompleksie Mnajdra, położonym w południowo-zachodniej części wyspy Malta. Podczas przesilenia letniego (20–21 czerwca) przedostające się przez główne wejście promienie słoneczne padają dokładnie na centralny punkt ołtarza. Na wyspach Malta i Gozo odkryto w sumie 23 tajemnicze budowle o niewyjaśnionym do końca przeznaczeniu.                   

 

Wyspa czarującej Kalipso                                                

Ślady niesamowitej historii Malty odnajdziemy w jej licznych wspaniałych zabytkach, które podczas wędrówki po archipelagu napotykamy na każdym kroku. Bogactwu tradycji towarzyszy wielość kultur, symboli, a także kuchni. W zachwyt wprawiają też wspaniałe widoki: od malowniczych miejscowości (np. Marsaxlokk) po piękne nadmorskie klify, zatoczki i wyżłobione przez wodę fantastyczne formy skalne, przy których robią sobie zdjęcia wszyscy turyści.

FOT. PAWEŁ PAKIEŁA

Gozo – mozaika pól solnych połączonych z morzem kanałami

 

Gozo (6 km na północny zachód od Malty i ok. 20 min. promem z Ċirkewwy) identyfikuje się często z Ogygią – wyspą nimfy Kalipso, gdzie Odyseusz z eposu Homera spędził kilka lat, zanim powrócił do ojczystej Itaki. Warto się na nią wybrać chociażby dla samego wapiennego łuku Azure Window (malt. Tieqa Żerqa, czyli Lazurowe Okno) w zatoce Dwejra, gdzie krystalicznie czysta woda opływa wysoki brzeg i drąży skały, nadając im spektakularne kształty. Jednymi z najbardziej fotogenicznych obiektów, które można tu zobaczyć, są naturalne pola solne powstające tuż przy linii brzegowej. Obowiązkowym punktem wyprawy na Gozo powinno być zwiedzenie majestatycznego kompleksu świątynnego Ġgantija – uznawanego za najlepiej zachowany na całym archipelagu.

FOT. VIEWINGMALTA.COM/GIONANNI MARONI

Słynne Lazurowe okno na wyspie gozo

 

Wspomniana już zatoka Dwejra cieszy się dużą popularnością wśród miłośników nurkowania. Położona niedaleko Azure Window Blue Hole (Błękitna Dziura) stanowi wejście do długiego na 30 m korytarza, którego tajemnice mogą poznać tylko nurkowie wyposażeni w butle. Ze względu na znakomitą widoczność okolice uroczych wysepek Malty uważane są za raj dla miłośników podwodnych eskapad zarówno na otwartym morzu, jak i w zatokach kryjących mnóstwo labiryntów i jaskiń. Oprócz wspaniałej przyrody znajdziemy tu także spoczywające na morskim dnie wraki statków. Niedaleko zatoki Xatt l-Aħmar (Czerwona Plaża) na Gozo na głębokości 36–40 m leżą specjalnie zatopione w sierpniu 2006 r. brytyjski stawiacz min z czasów II wojny światowej Minor Eagle, służący później do przewozu ludzi i samochodów jako MV Cominoland, oraz prom pasażerski MV Karwela.

 

Królik po maltańsku

Mówi się, że sztuka kulinarna Malty posiada najbardziej zróżnicowane korzenie na świecie. Duży wpływ na to mieli pochodzący z różnych grup narodowościowych kawalerowie maltańscy, którzy przywieźli ze sobą kucharzy i składniki typowych dla ich krajów potraw. Chociaż Maltańczycy nie utrzymywali bezpośrednich kontaktów z zakonem, to jednak część z nich pracowała np. w zakonnych kuchniach, skąd nowe przepisy trafiały do ich domów. Przykładowo pyszny maltański chleb zawdzięcza swój świetny smak piekarzom z Rodos. Współcześnie podstawą przygotowywania potraw jest tzw. cucina povera (kuchnia biednych), składająca się z prostych dań przyrządzanych przez ubogą ludność. W tutejszych restauracjach zjemy m.in. soppa ta’l-armla – „zupę wdowy”, którą według tradycji gospodyni po śmierci swego męża gotowała z tego, co przynieśli jej sąsiedzi (zazwyczaj był to ser ricotta i kiełbasa maltańska). Inną szczególnie wartą polecenia pozycję w menu stanowią potrawy z króliczego mięsa. To one uchodzą za największą dumę sztuki kulinarnej archipelagu.                       

 

Maltańskie cztery pory roku                                                                                    

Malta jest miejscem dostarczającym niesamowitych wrażeń praktycznie o każdej porze roku. Latem zwiedzanie można połączyć z udziałem w interesujących festiwalach, błogim wypoczynkiem na plaży czy uprawianiem sportów wodnych. Od tłumów turystów odetchniemy w tych stronach jesienią. W okresie świąt Bożego Narodzenia archipelag przyciąga pięknymi dekoracjami, natomiast wiosną – barwnymi procesjami odbywającymi się w czasie Wielkiego Tygodnia. Nieważne jednak, jaki termin wybierzemy, na Wyspach Maltańskich zawsze będą na nas czekać malownicze pejzaże, bogata historia i życzliwi ludzie.                  

 

             

JACHTING NA MALCIE

Wyspy Maltańskie są doskonałym miejscem na wypoczynek pod żaglami. Gorące i suche lato, łagodna zima, orzeźwiająca bryza morska oraz lokalizacja w samym sercu basenu Morza Śródziemnego sprawiają, że po tutejszych ciepłych wodach można pływać niemal przez cały rok. Jednak typowy sezon żeglarski na Malcie trwa od kwietnia do listopada. Dzięki świetnie rozwiniętej infrastrukturze, nowoczesnym i komfortowym marinom oraz uroczym kotwicowiskom, a do tego licznym atrakcjom turystycznym, Malta pretenduje do miana jednego z najlepszych centrów jachtingu w Europie. To również wymarzony kierunek dla osób pragnących połączyć żeglowanie z podwodnymi przygodami. Nurkować można tu przez cały rok, a wody okalające archipelag należą do najczystszych w tej części świata. W porównaniu z innymi ośrodkami żeglarskimi, które znajdują się w basenie Morza Śródziemnego, ceny na Malcie są korzystne, a infrastruktura i oferowany serwis na najwyższym poziomie.

Stołeczna Valletta i sąsiednia Vittoriosa (Birgu) szczycą się jednym z największych naturalnych portów na świecie – Grand Harbour, czyli Wielkim Portem. Żeglarzy przyciąga tutaj duża i luksusowa przystań jachtowa. Grand Harbour Marina w Vittoriosie oferuje miejsca dla ponad 250 jednostek pływających, z czego 33 dla tzw. super jachtów. Przypomina ona te najbardziej prestiżowe przystanie z Lazurowego Wybrzeża. Z kolei Marsamxett Harbour, północny naturalny port Valletty, może przyjąć jednorazowo nawet do 1300 jachtów. Zdecydowanie najbardziej popularne wśród żeglarzy przystanie znajdują się w miasteczkach Msida i Ta’ Xbiex. Zdaniem wielu miłośników jachtingu, właśnie w tej pierwszej miejscowości czeka na nas najbogatsza na Malcie oferta wynajmu komfortowych jednostek pływających. Tutejsza marina posiada 730 miejsc do cumowania, w tym te przeznaczone dla luksusowych jachtów o długości do 22 m. Innymi znanymi przystaniami są Manoel Island, Portomaso w St. Julian’s czy Mġarr.

Miejscowi armatorzy oferują różnorodne opcje wynajmu jachtu. Od krótkich, zaledwie jednodniowych czarterów po dłuższe, 2-tygodniowe, które pozwalają odwiedzić również Sycylię, Wyspy Liparyjskie czy też dopłynąć do wybrzeży Tunezji. Ciekawą propozycję dla nieco bardziej zamożnych amatorów żeglarstwa przygotowała firma MarNav (Malta) Ltd. Mając na uwadze aktualne trendy i obecną sytuację ekonomiczną na świecie, oferuje ona zakup na bardzo preferencyjnych warunkach jednego z pięciu luksusowych jachtów ze swojej floty (od 35- do 60-metrowych). Posiadacz takiej prestiżowej jednostki pływającej staje się jednocześnie współwłaścicielem pozostałych czterech, które stacjonują w różnych atrakcyjnych zakątkach na całym świecie. Może z nich korzystać w dowolnie wybranym przez siebie momencie.

 

Artykuły wybrane losowo

Apetyt na Gruzję

NATALIA ŚWIĘCHOWICZ

<< Podróżowanie po tym usytuowanym na Kaukazie Południowym (Zakaukaziu), na pograniczu Europy i Azji, pięknym, dzikim i szalonym państwie to doświadczanie świata wszystkimi zmysłami. Podczas podziwiania majestatycznych kaukaskich szczytów rozlewamy do kieliszków kolejną butelkę aromatycznego czerwonego wina Saperavi lub białego Rkatsiteli. W naszych ustach rozpływają się wyborne, domowej roboty sery, a na suto zastawionym stole czekają kolejne przysmaki, które kuszą apetycznym wyglądem, zapachem i przede wszystkim smakiem. Pora wznieść toast za przodków i rozpocząć gruzińską „suprę”, czyli huczną i radosną ucztę. „Gaumardżos!” – „Na zdrowie!”. Niech żyje Gruzja! >>

Więcej…

Mała wielka Malta

MARCIN „HUMBAK” JĘDRZEJCZAK

 

Leżąca na Morzu Śródziemnym, mniej więcej pośrodku między Gibraltarem a Izraelem, a także Sycylią i Tunezją, Malta jest dosyć dobrze rozwiniętym gospodarczo państwem, tysiąc razy mniejszym od Polski (316 km2 powierzchni). Nie uprawia się w nim ani warzyw, ani owoców, wycięto wszystkie oliwne drzewka, a jedyne, co pozostało, to winnice. Brak tu rzek czy jezior, deszcz pada rzadko i praktycznie nie ma słodkiej wody, znajdziemy za to mnóstwo zabytków. Dlatego kraj ten nazywa się często muzeum pod gołym niebem.

Wodę w miejscowym hotelu po przegotowaniu można śmiało wypić. Jej smak nie jest jednak źródlany, bowiem Maltańczycy pozyskują ją odsalając tę, której mają pod dostatkiem w morzu. Nad umywalką umieszczone są dwa krany – z jednego płynie gorąca, a z drugiego zimna woda. To jedna z pozostałości po Brytyjczykach, poprzednich władcach archipelagu.

Więcej…

Podróż dookoła Litwy

Delfina Zažeckė

www.nalitwie.com

<< Licząca sobie już ponad tysiąc lat historii Litwa to największy z krajów bałtyckich. Jest idealnym miejscem zarówno na weekendowy wyjazd, jak i dłuższe wakacje. Zachwyca odwiedzających spokojem, fantastycznymi widokami i mnóstwem możliwości aktywnego spędzania czasu. >>

 

Widok na fragment Starego Miasta w Kownie 

© ANDRIUS ALEKSANDRAVICIUS/KAUNAS IN

 

Piaszczyste plaże, krystalicznie czyste jeziora i bujne zielone lasy są jedynie małą częścią tego, co można zobaczyć na Litwie. Dajmy się więc porwać niezapomnianej przygodzie. Podróż w te strony przeniesie nas do świata, w którym ożywają mieszkańcy średniowiecznych zamków, damy z renesansowych dworów, a nawet postaci z najciekawszych bałtyckich legend.

Polska graniczy z Litwą od północnego wschodu. Dwa największe miasta w kraju naszych sąsiadów – stołeczne Wilno i Kowno – leżą mniej więcej 160 i 120 km od granicy. Mamy więc tutaj naprawdę niedaleko.

 

NIEZAPOMNIANE WILNO

Litewską stolicę trzeba zobaczyć chociaż raz w życiu. Główną jej atrakcją jest romantyczne Stare Miasto z wąskimi uliczkami, klimatycznymi kawiarenkami i zachwycającymi barokowymi budynkami. Górująca nad zabudowaniami Baszta Giedymina (Wieża Giedymina) to symbol Wilna. Z tarasu widokowego znajdującego się na jej szczycie rozpościera się niezapomniana panorama stolicy.

Podczas zwiedzania nie można tutaj pominąć Bazyliki Archikatedralnej św. Stanisława i św. Władysława i jej podziemi. Z katakumbami wiąże się wiele tajemnic, dramatów i historii miłosnych dotyczących największych władców Litwy, członków ich rodzin oraz najznamienitszych rodów Wielkiego Księstwa Litewskiego.

Warto wybrać się też na spacer ulicą Zamkową (Pilies gatvė), prowadzącą przez niezwykłe zakątki Starego Miasta. Ulice będące jej przedłużeniem wiodą do jedynej ocalałej bramy miejskiej, nazywanej przez Litwinów Bramą Świtu (Aušros vartai), a w Polsce znanej jako Ostra Brama. Od kilku stuleci obrazowi Matki Boskiej Ostrobramskiej, znajdującemu się w tutejszej kaplicy, przypisuje się uzdrawiającą moc. Podczas swojej jedynej pielgrzymki na Litwę we wrześniu 1993 r. to właśnie tu papież Jan Paweł II odprawił mszę i spotkał się z wiernymi. Sam także modlił się przed cudownym obrazem.

Nie tylko główne ulice Starego Miasta zachwycają nieodpartym urokiem. Warto zejść z utartego szlaku, pobłądzić wąskimi, brukowanymi uliczkami i odnaleźć wyjątkową ulicę Literacką (Literatų gatvė) – artystyczną wizytówkę Wilna. Nie sposób przejść obojętnie również obok Kościoła św. Anny, który swoim urzekającym wyglądem skradł serce nawet samego Napoleona Bonapartego.

W trakcie wizyty w tym zachwycającym barokowym mieście nie wolno zapomnieć o atrakcjach znajdujących się poza obrębem historycznego centrum. Republika Zarzecze na prawym brzegu Wilejki to idealne miejsce na spacer lub spotkanie ze znajomymi w jednej z wielu klimatycznych kawiarenek. Na lunch warto wybrać się do restauracji „Paukščių takas” („Droga Mleczna”) mieszczącej się w wileńskiej wieży telewizyjnej na wysokości 165 m. Dzięki panoramicznym oknom i obrotowemu tarasowi, na którym stoją stoliki, można podziwiać stąd rewelacyjne widoki na okolicę.

Największą atrakcją Wilna są mniej więcej godzinne loty balonem nad Starym Miastem. Z kosza rozpościera się zapierająca dech w piersiach panorama. Po każdym locie pasażerowie otrzymują certyfikat oraz uświetniają niezwykłe wydarzenie kieliszkiem szampana.

 

Wilno zachwyca licznymi staromiejskimi ulicami z zabytkowymi kamieniczkami

© WWW.VILNIUS-TOURISM.LT

 

W DAWNEJ STOLICY

Po zwiedzeniu Wilna warto odwiedzić Troki i zobaczyć malowniczy zamek na jeziorze Galwe (Galvė). Niegdyś był on siedzibą wielkich książąt litewskich. Miasto pełniło z kolei funkcję stolicy Litwy. To właśnie z Troków pochodzi jedno z najpopularniejszych i najsmaczniejszych dań litewskiej kuchni – kibiny (pierogi z ciasta drożdżowego z farszem mięsnym).

Choć trocki zamek od razu przykuwa uwagę, nie jest jedyną atrakcją tego karaimskiego ośrodka. Warto też odwiedzić tu biały Dwór w Zatroczu (Užutrakio dvaras), znajdujący się na drugim brzegu jeziora Galwe. W należącej kiedyś do rodziny Tyszkiewiczów rezydencji dziś odbywają się koncerty muzyki poważnej oraz wystawy, na których zbiera się litewska śmietanka towarzyska. Podczas wizyty w posiadłości można również przejść się po parku urządzonym w stylu angielskim i obejrzeć stojące w nim rzeźby rzymskich bogiń.

                Poza tym w Trokach koniecznie trzeba wstąpić do jednej z karaimskich restauracji i zamówić tradycyjne lokalne danie – kibiny z jagnięciną i bulionem. Na zakończenie tak wspaniale spędzonego dnia warto wybrać się w rejs statkiem po niezmiernie malowniczej okolicy lub spędzić wieczór w centrum spa luksusowego, 5-gwiazdkowego hotelu Esperanza Resort & Spa, znajdującego się na południowy zachód od miasta, w bujnym lesie nad brzegiem pobliskiego jeziora.

 

Most prowadzący do średniowiecznego zamku na wyspie na jeziorze Galwe w Trokach

© TRAKŲ TURIZMO IR INFORMACIJOS CENTRAS

 

ZIELONE KOWNO

Położone w samym sercu Litwy Kowno zachwyca swoim wyjątkowym urokiem. Stare Miasto, usytuowane u zbiegu dwóch największych litewskich rzek, Niemna i Wilii, przyciąga tysiące zagranicznych turystów. Także sami kownianie często odwiedzają tę część Kowna ze względu na leżący w niej park, w którym pod rozłożystymi drzewami rosnącymi nad wodą można chwilę odpocząć i uciec od miejskiego zgiełku.

Główną atrakcją Starego Miasta jest częściowo zrekonstruowany w zeszłym stuleciu zamek. Nieopodal niego znajduje się najwyższy w kraju Ratusz, zwany białym łabędziem, oraz plac Ratuszowy z zachowaną do dziś oryginalną zabudową.

W Kownie są wyjątkowo piękne miejsca, o których nie wszyscy wiedzą. Jednym z nich jest dobrze ukryta Dolina Mickiewicza nieopodal Gaju Dębowego (Ąžuolyno Parkas), gdzie poeta spędzał każdą wolną chwilę, gdy mieszkał w sercu Litwy.

Na spacer idealnie nadają się okolice zespołu klasztornego w Pożajściu, położonego nad samym brzegiem Morza Kowieńskiego (Kauno marios), sztucznego zbiornika retencyjnego. Warto obejrzeć imponujące wnętrza tutejszego kościoła i skosztować wyśmienitych dań przygotowywanych w stworzonej na terenie zabytkowego kompleksu luksusowej restauracji „Monte Pacis”. W weekendy z pobliskiej przystani odpływa statek wycieczkowy zabierający turystów w malowniczy rejs po największym litewskim zalewie. Na kilka godzin przybija on do brzegu w pobliżu skansenu w Rumszyszkach (Lietuvos liaudies buities muziejus) – jednego z najciekawszych muzeów pod gołym niebem na Litwie.

 

WZDŁUŻ NIEMNA NAD BAŁTYK

Najszybszą drogą wiodącą z Kowna na wybrzeże jest autostrada Kowno–Kłajpeda, ale jeśli ktoś wybiera się w kierunku Bałtyku, powinien wziąć pod uwagę również inną trasę. Choć podróż nad morze trwa w tym przypadku dłużej, w jej trakcie można zobaczyć o wiele więcej.

Za najbardziej malowniczą drogę w kraju uchodzi ta biegnąca nad brzegami Niemna. Jednak bajeczne widoki to nie wszystko. Już ok. 10 km od Kowna w stronę Jurborka znajduje się przebudowany na pałac zamek w Czerwonym Dworze (Raudondvaris), należący niegdyś do rodziny Tyszkiewiczów. Nadal zachwyca on swoim wyglądem, a przeszklona, biała oranżeria zachęca do odwiedzin i zrelaksowania się nad filiżanką wyśmienitej kawy podawanej w środku.

Kolejnym przystankiem na trasie powinny być dwa wzgórza położone nad Niemnem, wchodzące w skład trzech wielońskich kopców (Veliuonos piliakalniai) – Zamkowe i wzniesienie z grobem Giedymina (ok. 1275–1341). Wierzono, że to właśnie tu podczas obrony zamku w Wielonie zginął wielki książę litewski Giedymin, założyciel Wilna. Wedle legendy mieszkańcy grodziska pochowali władcę i usypali na jego cześć kurhan. Stojący na wzgórzu obelisk poświęcony jest jego pamięci.

Wieżę Zamku w Raudaniu (Raudonės pilis) można zauważyć już z daleka. Z tarasu widokowego na jej szczycie rozciąga się wspaniały widok na okolicę. Po II wojnie światowej w zamku urządzono szkołę, która działa w nim do dziś. Warto przejść się także po pobliskim parku, w którym rośnie ponad 200-letni kasztan.

Potężne mury Zamku Giełgudów (Panemunės pilis – Zamku Poniemuń) przykuwają uwagę z oddali. Otoczona pięcioma kaskadowymi stawami renesansowa budowla jest obiektem, który koniecznie trzeba odwiedzić w trakcie podróży nadniemieńskim szlakiem. Na zainteresowanie w zamku zasługuje bogaty zbiór znalezisk archeologicznych i wieża widokowa. Poza tym funkcjonuje w nim 4-gwiazdkowy hotel Best Baltic Panemunės Pilis oraz restauracja podająca regionalne specjały.

Wzdłuż dalszego fragmentu nadniemeńskiego szlaku nie natrafimy już wprawdzie na monumentalne zamki, ale podczas pokonywania trasy prowadzącej przez Jurbork aż do miejscowości Šilutė (Szyłokarczma) będziemy mogli poznać Litwę od innej, mniej turystycznej strony. W Šilutė warto zatrzymać się na chwilę w centrum miasta, aby zobaczyć największy zegar w kraju, znajdujący się na wieży kościoła ewangelicko-augsburskiego.

 

NAD ZALEWEM KUROŃSKIM

Z Šilutė można wybrać się na Ruś (Rusnės sala), czyli położoną w delcie Niemna wyspę, uważaną za największą na Litwie (ok. 47 km² powierzchni). Co roku pod koniec czerwca odbywa się na niej jeden z największych festiwali muzycznych w kraju. Niedaleko leży również niezmiernie malowniczy zakątek, który koniecznie trzeba odwiedzić podczas wizyty w okolicy – przylądek Ventė. Znajduje się on nad brzegiem Zalewu Kurońskiego i przyciąga przede wszystkim osoby zainteresowane ornitologią. Ze względu na położenie na głównej trasie migracji ptaków od niemal wieku w tutejszej wsi działa stacja ornitologiczna, ze specjalną pułapką przeznaczoną do ich łapania. Dziennie obrączkowanych jest w tym miejscu nawet ponad 6 tys. osobników.

Ponad 750 lat temu na przylądku Ventė wzniesiono zamek. Zimowy lód i podnoszący się na wiosnę poziom wody nie pozwoliły zbyt długo przetrwać krzyżackiej siedzibie. Zamek nie został odbudowany, ale kamienie, które z niego pozostały, wykorzystano do postawienia pobliskiego kościoła.

Na przylądku Ventė stoi najstarsza z siedmiu latarni morskich na litewskim wybrzeżu. Pochodzi z połowy XIX w. Niedaleko niej zbudowano 250-metrowe molo, które ma chronić przylądek przed niszczącą siłą fal Zalewu Kurońskiego. Ventė od Kłajpedy dzieli tylko ok. 50 km.

 

POCZUĆ WIATR W ŻAGLACH

Zwiedzanie Kłajpedy najlepiej zacząć od najstarszej jej części. Do dziś znaleźć tu można wspaniale zachowane domy zbudowane z muru pruskiego, tak charakterystycznego dla tego regionu.

W mieście warto odwiedzić Muzeum Zegarów (Laikrodžių muziejus). W zbiorach placówki znajdują się mechanizmy wykorzystywane przez naszych przodków do pomiaru czasu w najróżniejszy sposób – przy pomocy piasku, słońca, wody, a nawet ognia. Kolekcja zgromadzonych tutaj zegarów zachwyci różnorodnością i liczbą nawet najbardziej wymagających odwiedzających.

Kłajpeda z pewnością wprawi w zachwyt turystów chcących spróbować tradycyjnych i regionalnych dań litewskich. Z tarasów portowych restauracji można podziwiać statki płynące rzeką Dangą (Danė). Warto wejść na pokład cumującego przy jej brzegu żaglowca Meridianas, żeby spróbować miejscowych specjałów oraz poczuć niepowtarzalną żeglarską atmosferę.

Wyjątkowe miejsce na spędzenie nocy w Kłajpedzie stanowi Michaelson Boutique Hotel. Ten jedyny w swoim rodzaju budynek, niegdyś wykorzystywany jako wenecki magazyn, znajduje się na liście litewskiego dziedzictwa kulturalnego ze względu na swoją wielką wartość historyczną. Wnętrze hotelu jest połączeniem XVIII-wiecznej architektury z komfortem i nowoczesnością.

Co roku w mieście odbywa się jedno z najważniejszych wydarzeń na Litwie – Święto Morza (Jūros šventė). Tysiące turystów zbiera się w porcie, aby obserwować Paradę Statków – wyjątkowy spektakl rozpoczynający obchody. Czarującą Kłajpedę warto odwiedzić także w czasie trwania największego w kraju festiwalu jazzowego (Klaipėdos Pilies Džiazo Festivalis), organizowanego zwykle na początku czerwca.

 

BLISKO NATURY

Wybrzeże litewskie przyciąga co roku mnóstwo turystów chcących odpocząć na przepięknych, piaszczystych plażach. Idealnym miejscem na zrelaksowanie się, jak również aktywny wypoczynek jest Mierzeja Kurońska. Malownicze osady, jak Preila i Pervalka (należące do miasta Neringa), położone nad brzegiem Zalewu Kurońskiego zachwycają ciszą i spokojem. Odwiedzające okolicę osoby mają wrażenie, że czas się tu zatrzymał.

Przepiękne tereny Parku Narodowego Mierzei Kurońskiej wspaniale nadają się na całodniową wycieczkę, w trakcie której podziwia się ruchome wydmy – tworzące je piaski przykryły opuszczone wioski rybackie. Bujne lasy stwarzają perfekcyjne warunki do obserwowania mieszkających w nich łosi, dzików i saren oraz ponad 300 różnorodnych gatunków ptaków.

W znajdującym się na Mierzei Kurońskiej niezmiernie interesującym Litewskim Muzeum Morza (Lietuvos jūrų muziejus) można poznać historię Bałtyku, zobaczyć wiele gatunków ryb, zaprzyjaźnić się z osieroconymi fokami, a nawet popływać z delfinami. To jedna z największych atrakcji w okolicy.

 

BURSZTYNOWA KRAINA

Niedaleko miejscowości Juodkrantė leży wyjątkowe miejsce o bajkowej nazwie. W Bursztynowej Zatoce (Gintaro įlanka) podczas nocy świętojańskiej odbywają się jedne z najhuczniejszych obchodów tego święta na Litwie. Przed ponad 150 laty w tutejszych wodach odnaleziono niezwykły skarb. W zatoce odkryto świetnie zachowane wyroby z bursztynu pochodzące jeszcze z epoki neolitu i brązu.

Z Juodkrantė warto wybrać się do parku drewnianych rzeźb znajdującego się na Wzgórzu Czarownic (Raganų kalnas). Wizyta w nim to niepowtarzalna okazja do poznania postaci z litewskich legend oraz bóstw z bałtyckiej mitologii. Mówi się, że od najdawniejszych czasów góra ta przyciągała nie tylko ludzi, ale też diabły i czarownice, które nocami urządzały w tym miejscu sabaty.

 

WIDOK Z WYDMY

Największym i najczęściej odwiedzanym przez turystów kurortem na wybrzeżu jest Nida, położona na południowym końcu litewskiej części mierzei. Charakterystyczne dla tego regionu biało-niebieskie chaty rybackie z czerwonymi dachami, rzeźbionymi drzwiami i okiennicami przyciągają uwagę oraz przypominają o historii i nie zawsze lekkim życiu rybaków mieszkających nad brzegami Zalewu Kurońskiego.

Świetny punkt widokowy w tej okolicy stanowi wydma Parnidžio (Parnidžio kopa) z zegarem słonecznym. Przy dobrej pogodzie można zobaczyć stąd nie tylko Morze Bałtyckie, ale i przylądek Ventė znajdujący się na przeciwnym brzegu Zalewu Kurońskiego. Mieszkańcy kurortu powiadają, że wydma gnana wiatrem przeszła kilka razy w historii przez miasteczko i stąd właśnie wzięła się jej nazwa, która znaczy Przechodząca przez Nidę.

 

W LETNIEJ STOLICY

Na miano letniej stolicy Litwy zasługuje z pewnością Połąga (Palanga). Szerokie, piaszczyste plaże stają się celem wycieczek nie tylko mieszkańców Wilna czy Kowna, ale również turystów z całej Europy. Poza błogim odpoczynkiem na plaży warto złożyć wizytę w Muzeum Bursztynu (Palangos gintaro muziejus) mieszczącym się w pałacu należącym niegdyś do rodziny Tyszkiewiczów.

Otoczona lasem posiadłość jest idealnym miejscem na spędzenie całego dnia na łonie natury. Przed głównym wejściem do pałacu rozpościera się ogród w stylu francuskim, a nieopodal znajduje się niewielkie zoo i ogród botaniczny z wieloma wyjątkowymi gatunkami roślin.

W Połądze koniecznie trzeba przejść się główną ulicą prowadzącą do najważniejszej atrakcji tego nadmorskiego kurortu – liczącego sobie już ponad 120 lat molo. Po drodze warto zatrzymać się w jednej z restauracji i spróbować regionalnego specjału, jakim jest zupa rybna.

 

KRAINA TYSIĄCA JEZIOR

Auksztota (Aukštaitija) to największy etnograficzny region Litwy. Leży we wschodniej części kraju. Nie sposób przeoczyć tu ogromnej liczby jezior. Właśnie w tych stronach, na granicy z Białorusią, znajdują się Dryświaty (Drūkšiai). To największe litewskie jezioro (ma powierzchnię ok. 45 km²). Warto też wybrać się do miejscowości Połusze (Palūšė), usytuowanej w jednym z najpiękniejszych regionów na Litwie. Nad brzegiem jeziora Lūšiai stoi nietypowy XVIII-wieczny, drewniany Kościół św. Jozafata, zbudowany bez wykorzystania ani jednego gwoździa. Należy do najbardziej rozpoznawalnych litewskich świątyń.

Niedaleko miasta Ignalino (Ignalina) znajduje się wzgórze, z którego szczytu rozciąga się olśniewająca panorama na sześć pobliskich jezior. Ladakalnis, czyli Góra Łady, to miejsce mistyczne. W zamierzchłej przeszłości miały być tu składane ofiary na cześć bogini harmonii, miłości i piękna – Łady. Każdy odwiedzający wzgórze powinien przynieść ze sobą kamień i zostawić go przy rosnącym na szczycie dębie. Podobno gwarantuje to łaski bogini i szczęśliwe życie.

 

POWRÓT DO PRZESZŁOŚCI

W zielonych lasach krainy tysiąca jezior znajdują się zachwycające rezydencje, których blask nie przeminął pomimo upływu wielu lat. Najbardziej imponujący z nich jest z pewnością Pałac w Pokrojach (Pakruojo dvaras), otoczony angielskim parkiem. Położony na rzeką Kroją (Kruoją) zespół pałacowy przyciąga swoim bajkowym charakterem turystów z całej Europy. Na jego terenie wyróżniają się niezmiernie malowniczy, pięcioarkadowy most oraz tama z XIX-wiecznym młynem.

Pałac w Pokrojach to nie tylko muzeum. Można w nim przenocować w przygotowanych dla gości eleganckich pokojach i spróbować regionalnych dań w pobliskiej karczmie. Warto pamiętać, że w każdy weekend pojawiają się tu postacie z przeszłości – dawni mieszkańcy rezydencji opowiadają tajemnicze historie związane ze swoim życiem, a młynarz częstuje odwiedzających miejscowymi przysmakami i domowym piwem.

 

POŚRÓD GWIAZD

Na północ od Wilna znajduje się wyjątkowe miejsce, w którym gwiazdy wydają się być niemal na wyciągnięcie ręki. Obserwatorium Astronomiczne w Malatach (Molėtų astronomijos observatorija – MAO) to jedyna tego typu placówka w Europie. Nie tylko zajmuje się ono obserwacją ciał niebieskich, ale również odpowiada na pytania dotyczące sensu istnienia człowieka we wszechświecie.

W obiekcie znajduje się jeden z największych europejskich teleskopów (o średnicy 165 cm). Jest on przeznaczony do użytku publicznego. Dzięki specjalnym teleskopom i filtrom w obserwatorium można oglądać nawet słońce. Oprowadzanie organizuje się przez całą dobę, w zależności od tego, którą z gwiazd lub planet chcą zobaczyć odwiedzający. Naprawdę warto się tutaj wybrać, nie tylko ze względu na charakterystyczną architekturę kompleksu. Można w nim dowiedzieć się, co kryje wszechświat.

 

Fontanna na jeziorze Druskonis w Druskiennikach

© CENTRUM INFORMACJI TURYSTYCZNEJ W DRUSKIENNIKACH

 

DLA ZDROWIA I URODY

Litwa to kraj idealny na aktywny wypoczynek, lecz także świetne miejsce na wyjazd w celu zrelaksowania się, skorzystania z odnowy biologicznej i podreperowania zdrowia. Za najstarsze litewskie uzdrowisko uchodzą Druskienniki (Druskieniki, lit. Druskininkai), znane też za granicą. Warto tu zatrzymać się w hotelu Grand Spa Lietuva z bogatą ofertą usług medycznych. Na terenie obiektu znajdują się m.in. park wodny ze strefą saun oraz jedna z najlepszych restauracji w mieście.

Urokliwe Druskienniki mają do zaoferowania o wiele więcej niż tylko wspaniałe zaplecze uzdrowiskowe. Świetnym sposobem na spędzenie czasu w tym popularnym kurorcie jest wybranie się w rejs statkiem w kierunku Wyspy Miłości. Dziś znajduje się na niej rezerwat przyrody, lecz w przeszłości prowadził tutaj most, dzięki któremu kuracjusze mogli dostać się na najpiękniejszą z plaż nad Niemnem.

W Druskiennikach warto odwiedzić Snow Arenę, gdzie białemu szaleństwu można oddawać się cały rok. Jest to idealne miejsce nie tylko dla narciarzy, lecz także snowboardzistów, dla których powstał znakomicie wyposażony obszar z rampami. W kompleksie znajduje się też wypożyczalnia sprzętu, bary i restauracje, w tym jedna usytuowana powyżej stoku. Do Snow Areny można dostać się kolejką linową z centrum kurortu. Jej trasa przebiega nad malowniczym Niemnem i wierzchołkami drzew. Choć podróż trwa jedynie kilka minut, widoki rozciągające się z okien wagonika sprawiają, że jest niezapomnianym przeżyciem.

Również położone niedaleko Kowna Birsztany (Birštonas) uważane są przez mieszkańców Litwy za znakomite miejsce na weekendowy wypad. To malownicze uzdrowisko ma wyjątkowy urok. Birsztany są o wiele mniej popularne niż Druskienniki, dzięki czemu nawet w sezonie można delektować się w nich ciszą i spokojem. Piękne widoki rozpościerające się z tutejszej Góry Witolda (Vytauto kalnas) na długo zapadają w pamięć. Smakoszy wód mineralnych zadowoli z pewnością fakt, że to właśnie w tej okolicy wydobywa się najbardziej znaną i docenianą litewską wodę mineralną Vytautas oraz równie charakterystyczną w smaku Birutė.

 

Wydanie Lato 2018